Ona i emocja/Akt drugi

Narrator:
Kobieta w jego obrazach to ucieleśnienie pasji i lęku, tajemnicy i wewnętrznego ciepła. Przepojone erotyzmem wizerunki kobiety fatalnej, dzieła podkreślające zmysłowość kobiet, kontrast śmierci i erotyzmu wymagają od odbiorcy własnej interpretacji.


-Hmmm... zobaczyć siebie na obrazie Klimta. Szczytowanie. Zaczyna się na wysokości karku, niczym lawina rozbija się o lędźwie, po czym wąskimi strużkami spływa po udach.


Kurtyna opada.


2010-06-19 23:33:27 skomentuj (2)
Ona i emocja/Akt pierwszy


-Dlaczego uśmiechasz się?
-Jestem rozwódką.


Kurtyna opada

2010-05-09 15:09:24 skomentuj (3)
10 kwietnia

Data moje prywatnej katastrofy. Wiadomość zgilotynowała moje skrzydła. 
Z wypadkim lotniczym w Smoleńsku nie ma to nic wspólnego...


2010-04-16 22:36:17 skomentuj (1)
Ona

Pytałeś jaka jest.
Jest na pozór płytka. Pachnie bułką z masłem i konfiturą.
Czasem widuje ją w kolorze wina. Skora do złośliwego podstawiania nogi.
Kiedy jednak udaje mi się uniknąć potknięcia, jak dziecko wydyma w grymasie usta.
Bezkompromisowa w wyznaczaniu kolejnych zadań, bez uwzględnienia słabości.
Nosi stoper w kieszeni i linijkę do karcenia. Czasem pozwala na doświadczanie przyjemności zmysłowych, by zaraz potem okryć je szklanym kloszem.
Moja codzienność...


2010-03-22 21:02:32 skomentuj (2)
I już tak będzie...

Lodowate powietrze wdzierajace się bezwzględnie w płuca, towarzyszący ciężki oddech przerywany głębokimi westchnieniami. Ciężar zakupów powodujący ból w prawym ramieniu i mocny uścisk lewą dłonią na nadgarstku pierworodnej. W kieszeni drzemie biała koperta z pieczątką sądu okręgowego. Kolejny dobry agrument dla tych z działu "windykacja na własne życzenie". Chwila zastanowienia przed otwarciem szklanych drzwi. Otwieram. Gorące powietrze uderza w zmarznięte policzki. Siadam. Wyciągam kopertę z kieszeni. Patrzę na nią przez chwilę, a w głowie przewijają się obrazy...Archiwum doukmentacji siedmioletniego związku. A jak akceptacja bez ale, b jak Barcelona nocą, c jak całkowicie oddana, d jak dom rodzinny, e jak egoista... Krok po kroku rozliczam się z przeszłością. Zamykam ostatnią szufladę. 
Czas na nową jakość. Czy lepszą, czas pokaże.


2010-01-20 19:24:20 skomentuj (5)
Lepszy bo nowy?

Przekręcenie licznika z dziewiątki na dziesiątkę...to musi wiązać się z czymś dobrym. Przynajmniej taka myśl, jak ćma obija się o wyspy w mojej głowie. Nowe wyzwania, nowa wysokość poprzeczki, którą ledwie dostrzegam...Ale droga na rozbieg długa, więc i nadzieja na dobry wyskok.


2010-01-05 22:48:23 skomentuj (4)
Podążać ku doskonałości
Mistrz – mentor, zna swoją wartość lecz nigdy jej tak nie nazywa,gdyż zdaje sobie sprawę z tego, że dążenie do ideału jest procesem trwającym w nieskończoność.
Prawdziwym mistrzem jest ten, kto potrafi przełamać niewiarę w to, że jest możliwe życie inne, niż tylko przeciętne.
Prawdziwym mistrzem jest ten, kto potrafi obudzić aspirację do życia twórczego i wykraczającego poza przyjęte standardy. Potrafi wykrzesać potencjał głęboko ukryty często nieuświadamiany.
Mistrz to człowiek, dla którego także uczeń bywa niejednokrotnie nauczycielem...

A Ty masz swojego Mistrza?

2009-10-22 10:40:49 skomentuj (9)

Archiwum

2010
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2009
październik
wrzesień
lipiec
2008
styczeń
2007
czerwiec
marzec
2006
grudzień
luty
2005
kwiecień
2004
grudzień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień



Linki

Femmefatale zaprasza na....
PaSjoNata

KlikAmPalUcHeM
Mężczyzna fatalny? działamy w tej samej branży fatalności
sugar-skin lubię podglądać
sypialniane-dialogi takie gadu gadu do poduchy
AutobuS cZerWoNy Na DoBry HumoR
jbk KoBieTa KtÓrą DopIerO poZnaJe
ChWaścik TaKi KtoŚ
zona-nmie-opierniczyla
JungleMan fumfel od digital rasta
garbus mam słabość do GaRbUSów
swawolny kuszenie na pokuszenie



Layout

Wykonany przez Inez.
więcej: Szablony.blogowicz.info
Obrazek ściągnięty stąd.